Kto wygrał warsztaty AFF Fashion Photography?

Warsztatowicze AFF Fashion Photography podczas dyskusji
Warsztatowicze AFF Fashion Photography podczas dyskusji foto: Jakub Wittchen
„Rzeczy proste robi się najtrudniej”- tak zwycięski projekt warsztatów Fashion Photography podsumował prowadzący Rafał Milach

Tegoroczni warsztatowicze wyjątkowo mało mieli do czynienia z fotografią na co dzień. Prowadzący Rafał Milach twierdzi, że było to bardzo ciekawe doświadczenie. „Musieliśmy otworzyć się na nowe sposoby interpretacji. Realizacja zadania nie skupia się tylko na obrazie. Fotografia była tylko częścią składową finalnego efektu.” Zwyciężczyni warsztatów - Gosia Popinigis udowodniła, że najważniejszy przy tworzeniu projektu jest pomysł. „Gosia od początku była bardzo skupiona na pracy i realizacji zadania. Sprecyzowała co chce robić, i konsekwentnie realizowała każdy z etapów.”-dodaje Rafał.

Zadaniem uczestników warsztatów było sfotografowanie wybranej grupy społecznej, biorąc pod uwagę ich dress code, zachowania i miejsce spotkań.



Zwycięski projekt zapada w pamięć. Zaskakuje swoją prostotą, a przy tym jest świeży. To seria zdjęć przedstawia niedopałki papierosów, podpisanych listą rzeczy, w które ubrane były osoby wypalające papierosa. Na czym polegał?

Projekt „Smokin-hot” powstał pod wpływem obserwacji groteskowych zwyczajów palaczy podczas przerw na papierosa. Ponieważ palić można już prawie wyłącznie na zewnątrz, a pogoda nie pozwala na wychodzenie w samym podkoszulku, kreacje palaczy - z pożyczonych kurtek i zawiązanych w biegu szalików - wraz z nieodłącznym papierosem w dłoni tworzą barwny spektakl jesiennych stylizacji.
Projekt z początku miał być tylko prostą dokumentacją tej sytuacji, wynikającą ze zdumienia (niepalącej) autorki tym zjawiskiem. W trakcie jego prowadzenia okazało się jednak, że jeszcze ciekawsze od wyrafinowanych konstrukcji chroniących palaczy przed zimnem są niedopałki, które palacze po sobie pozostawiają - zmięte, rozprute albo skrupulatnie i z czcią złożone w popielniczce, są zapisem temperamentu i historii dnia ich właściciela.
Naśladując konwencję sesji fotograficznych w magazynach modowych, fotografie niedopałków zestawione zostały ze szczegółową listą ubrań, które palacz miał na sobie w danej chwili, pozostawiając dopełnienie portretu modela wyobraźni odbiorcy.

A co Gosia uważa o samych warsztatach?

Warsztaty to okazja żeby spotkać wielu ciekawych ludzi i to uważam za największą ich wartość. Nauczyłam się podstaw pracy ze sprzętem studyjnym i pracy z modelem. Rafał Milach i Karolina Gembara byli pomocni na każdym etapie projektu - mogliśmy w każdej chwili porozmawiać zarówno o koncepcji jak i detalach technicznych realizacji.
W CSM planuję wybrać jeden z kursów fotograficznych, ale nie zdecydawałam jeszcze który.
Trwa ładowanie komentarzy...